Wyszukiwarka

Licznik

Dzisiaj 8

Wszystkich 6224

W CHIŃSKIM LABORATORIUM NARODZIŁY SIĘ MAŁPY SKLONOWANE METODĄ TRANSFERU JĄDRA KOMÓRKOWEGO

 

To ta sama technika, którą wykorzystano przy klonowaniu słynnej owieczki Dolly – podaje BBC.

Makaki przyszły na świat w laboratorium w Szanghaju w Chinach. ZhongZhong narodził się osiem tygodni temu. Jego imię pochodzi od słowa oznaczającego naród chiński lub ludzi. HuaHua urodziła się sześć tygodni temu.

Naukowcy twierdzą, że tego typu eksperymenty ze zwierzętami, które są genetycznie podobne do człowieka, będą przydatne w badaniach nad ludzkimi chorobami. Qiang

 

Sun z Chińskiej Akademii Nauk powiedział, że sklonowane małpy będą niezbędne jako modele do badania chorób o podłożu genetycznym, w tym niektórych nowotworów, zaburzeń metabolicznych i immunologicznych. Naukowcy przekonują, że ZhongZhong i HuaHua karmione są butelką i obecnie rosną normalnie. Oczekują, że w najbliższych miesiącach urodzi się więcej klonów makaków.

 

BBC zwraca uwagę na fakt, że makaki sklonowano metodą transferu jądra komórkowego. To ta sama technika, którą wykorzystano przy klonowaniu słynnej owieczki Dolly dwie dekady temu. Prof. Robin Lovell-Badge ostrzega jednak, że technika zastosowana do klonowania ZhongZhong i HuaHua pozostaje „bardzo nieefektywną i niebezpieczną procedurą”.

 

Nie brakuje również osób, które sprzeciwiają się wszystkim metodom klonowania. Krytycy twierdzą, że takie działania budzą obawy natury etycznej, zbliżając świat do klonowania ludzi.

 

Metoda, którą posłużyli się chińscy naukowcy z Szanghaju – transfer jądra komórki somatycznej (SCNT) – jest tą samą, której w roku 1996 użyli "twórcy" owcy Dolly. Specjaliści uważają ją za procedurę nieskuteczną i niebezpieczną. W przypadku chińskich małp sklonowanie udało się dopiero po 79 próbach.

 

SCNT stosowano już do klonowania bydła, świń, kotów, psów, myszy i szczurów. Polega na przeniesieniu DNA z jądra z komórki dawcy do pozbawionej uprzednio jądra komórki jajowej. Z takiej komórki dzięki odpowiednim zabiegom rozwija się zarodek. W przypadku małp jądro pochodziło z komórki tkanki łącznej płodu.

 

Jak wyjaśnił dr Qiang Sun of the ChineseAcademy of SciencesInstitute of Neuroscience inne sposoby klonowania wypróbowane w przypadku małp zawiodły.

 

Zdaniem naukowców populacje złożone z identycznych genetycznie małp mogą się przydać do prowadzenia badań nad ludzkimi chorobami – na przykład nowotworami oraz chorobami metabolicznymi i autoimmunologicznymi.

 

Krytycy zauważają, że może to być kolejny krok w kierunku klonowania ludzi. Chińscy naukowcy zapewniają, że zdają sobie sprawę z konieczności ścisłego przestrzegania standardów etycznych. Dlatego też stosowali się do wytycznych dotyczących badań na zwierzętach, opracowanych przez US NationalInstitutes of Health.

 

„Spróbowaliśmy wykorzystać kilka różnych metod przeniesienia jądra komórkowego, ale tylko jedna z nich zadziałała. Musieliśmy przejść ogromną liczbę błędów i niepowodzeń, zanim odkryliśmy prawidłową metodę klonowania małp" – kontynuuje Sun.

 

Kluczem do rozwiązania tego problemu było przyspieszenie przeniesienia jądra ze „zwykłej" komórki dawcy do pustej komórki jajowej, co znacznie obniżyło prawdopodobieństwo, że proces jej dalszego rozwoju pójdzie złą drogą. Dodatkowo, naukowcy opracowali specjalny „koktajl" z fermentów i molekuł RNA, który chronił białkową otoczkę DNA przez uszkodzeniami i zmusił komórkę jajową do dzielenia się po wprowadzeniu do niej nowego jądra komórkowego.

 

 

 

Polecamy

Polecamy

Polecamy